Wydarzenia

2002-10-28

Praktyki zawodowe

Klasa IVe wróciła z miesięcznej praktyki zawodowej, natomiast klasa IVf poszła na praktykę. Ciekawe sprawozdanie z praktyki przygotowała Karolina Ołdak z IVe. Zachęcamy do przeczytania.

Moja praktyka zawodowa

     Jestem uczennicą IV klasy Liceum Ekonomicznego. W tym i poprzednim roku odbywałam praktykę zawodową w przedsiębiorstwie daka-Polska. Zakład zajmuje się produkcją mączek mięsno - kostnych i tłuszczu zwierzęcego.
     Pracownicy spółki przyjęli mnie życzliwie. Objaśniali mi każde nowe zadanie bardzo zrozumiale. Nie przeszkadzało im, że zadawałam dużo pytań.
     Zadania wykonywane przeze mnie w tamtym roku różniły się od wykonywanych w tym roku. W ubiegłym roku pracowałam głównie w sekretariacie i w księgowości. W sekretariacie nauczyłam się m. in. obsługiwać fax i ksero oraz uzupełniać „Dziennik korespondencyjny”. W księgowości m. in. zapoznałam się ze strukturą organizacyjną jednostki, przyglądałam się jak księgować faktury oraz je opisywałam .
     Na tegorocznej praktyce zapoznałam się w dużym stopniu ze stanowiskiem ds. płac i pracowników. Najważniejszym tematem w tym dziale było przyjęcie pracownika do pracy, a co się z tym wiąże obowiązek założenia akt osobowych i prowadzenia innej dokumentacji. Miałam okazję dokładnie zapoznać się z tym tematem, gdyż zakład w październiku zatrudnił kilku nowych pracowników. Przy przyjmowaniu pracowników do pracy założyłam każdemu teczką. Poinformowano mnie, że akta osobowe należy chronić i zabezpieczyć przed dostępem niepowołanych osób, ponieważ nie każdy ma prawo wglądu do tej dokumentacji, mogłam zakładać teczki osobowe tylko w obecności pracownika działu kadr. Wytłumaczono mi natomiast bardzo dokładnie (na przykładach) jak każdy dokument powinien wyglądać i co zawiera. Taka teczka składa się z trzech części: A, B, C. Pierwszym i najważniejszym dokumentem w części B jest umowa o pracę. Zapoznałam się z ich rodzajami i formami zawierania. Następnie dowiedziałam się, że każda umowa musi być zawarta i potwierdzona na piśmie. Po uzyskaniu niezbędnych informacji przystąpiłam do wypełniania umów. Ułatwieniem była maszyna elektroniczna. Ponieważ pisałam umowy na okres próbny, obowiązkiem pracodawcy jest po każdej zakończonej umowie wydać świadectwo pracy. Wystawiałam więc świadectwa pracy, po czym każdy z nowo zatrudnionych pracowników otrzymał następną umowę na czas nieokreślony. Na podstawie wzoru wypełniłam odpowiednie rubryki w legitymacji ubezpieczeniowej.
     Zapoznałam się z kartami ewidencji czasu pracy. Założyłam karty nawo zatrudnionym pracownikom i naniosłam pracownikom działu transportu przepracowane we wrześniu godziny pracy.
     Dużo uwagi poświęcono mi na temat urlopu wypoczynkowego, jego wymiaru i zasad nabywania prawa do tego urlopu. Pracownikowi za czas urlopu przysługuje wynagrodzenie. Zakładałam również kartoteki urlopowe dla nowych pracowników oraz podpinałam wnioski.
Ponieważ dane płacowe w tym zakładzie są poufne, nie mogłam zapoznać się z programem płac. Pomogłam jednak przygotować wnioski premiowe dla pracowników. Pozakładałam również listy obecności na następny miesiąc.
     Ponieważ w zakładzie istnieje grupowe ubezpieczenie pracownicze, dla chętnych nowo zatrudnionych pracowników wypełniałam deklarację zgody. Zrobiłam również zestawienie ubezpieczenia za wrzesień. Dokonałam zapisów w kartotekach Pracowniczej Kasy Zapomogowo Pożyczkowej.
     W związku z postępem techniki większość prac biurowych wykonuje się w tym zakładzie przy użyciu komputera. Każdą wolną chwilę wykorzystałam na pisanie próbnych pism na komputerze. Utrwalałam sobie pisanie na maszynie elektronicznej, wystawiając próbne zaświadczenia.
     Również w dużym stopniu zapoznałam się z pracą na komputerze wykonywaną przez panie w księgowości. Zostałam obdarzona dużym zaufaniem ze strony pracowników, gdyż mogłam pracować w programie komputerowym „Symfonia”. Oczywiście każdy program otwierała mi pani księgowa wpisując swoje hasło. Księgowałam faktury VAT sprzedaży i korygujące sprzedaż. Faktury te zaksięgowałam również na rozrachunkach. Księgując natomiast faktury zakupu, klikałam na rejestr, w którym przy odpowiedniej stawce podatku wpisywałam kwotę z faktury. Wpisując numer konta z zespołu nr 4, komputer pokazuje, że trzeba zaksięgować również na piątkach. Najbardziej spodobało mi się księgowanie wyciągów bankowych ( są to informacje jakie przekazuje – bank posiadaczowi rachunku bankowego o stanie (ilości) gotówki na koncie. Razem z panią księgową przygotowałam przelewy w programie komputerowym „Symfonia”. Przelewy dokonywane są za pomocą home bankingu, oznacza to, że operacje bankowe realizowane są za pomocą „inteligentnych” telefonów. W ten sposób są realizowane przelewy pieniężne w tym zakładzie. Odbywają się one po kliknięciu na ikonę „Transmisje”. Wówczas osoby upoważnione wkładają swoje dyskietki ze swoim elektronicznym podpisem.
     Podczas praktyk najbardziej spodobało mi się księgowanie wyciągów bankowych oraz wszystkie prace w dziale kadry i płace. Wszystkie inne moje zajęcia również były interesujące. Doskonaliłam pracę na komputerze. Potrafię już sama księgować na komputerze. Mogę bez problemu wykonywać niektóre zadania z działu kadry i płace. Przystępując do zadań z rachunkowości szybciej rozwiązuję problemy. Na praktyce zadawałam barzdzo dużo pytań. Wydaje mi się, że stałam się teraz bardziej otwarta i komunikatywna. Osobiście miałam okazję przekonać się, że niezbędna jest znajomość języka obcego, a wówczas nie należy bać się przyszłości. Po praktyce czuję się pewniejsza swoich możliwości i umiejętności.
     Wdzięczna jestem pracownikom firmy daka, którzy życzliwie mnie przyjęli i pomagali w zdobywaniu doświadczenia i którzy rozumieją uczniów i im pomagają. Ja miałam szczęście, że odbyłam taką praktykę. Myślę, że pisząc w przyszłości życiorys wskażę na zdobyte umiejętności w czasie praktyk. Szkoda, że praktyczna nauka zawodu trwa tylko dwa miesiące w cyklu nauczania.

Karolina Ołdak     

 

<< powrót